KONTAKT CAŁODOBOWY: 32 415 10 05
Phone
     Znajdź nas na:  Facebook Twitter MySpace

Raport pracy ochrony

Ostatnia zmiana :

Sprawdzone obiekty - 238
Przejechane km - 252
Interwencje - 1
Fałszywe alarmy :
systemy Northern - 1
systemy innych firm - 3

Sumarycznie od 01.07.2000 :

Sprawdzone obiekty - 842528
Przejechane km - 747051
Interwencje - 1082
Fałszywe alarmy :
systemy Northern - 1032
systemy innych firm - 12580
Praca w Northern

Ankieta
Co jest najważniejsze w ochronie?


Newsletter

PRESS ROOM

11 syren w 11 dni!

czwartek, 2010-01-28

W Gminie Pietrowice Wielkie uruchomiliśmy supernowoczesny, zaawansowany system wczesnego, selektywnego ostrzegania ludności.


Jak informuje tablica na budynku OSP w Lekartowie Urządzenia systemu wczesnego ostrzegania i alarmowania zamontowano w remizie w ramach projektu „Bezpieczna ludność na pograniczu". Projekt jest współfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska - Rzeczpospolita Polska 2007-2013 „Przekraczamy granice" oraz ze środków budżetu państwa. W sumie na system wydano ponad 30 tys. euro.

Dlaczego system wczesnego ostrzegania i dlaczego właśnie tam?

Bo właśnie ostrzeganie o zagrożeniach między stroną polska a czeską trwało zbyt długo! tłumaczy Marek - członek ochotniczej straży pożarnej w Pietraszynie. Strona czeska już od kilku lat taki system posiada. Żeby współpraca transgraniczna mogła funkcjonować, brakowało takiego systemu po stronie polskiej.


Biurokracja i nieudolność systemu

Już kilka lat z rzędu odbywają się ćwiczenia pożarnicze polsko - czeskie. W zeszłym roku, wiosną miały one miejsce w Pietraszynie na przejściu granicznym. Niestety zakończyly się totalnym niepowodzeniem. Dlaczego? Ćwiczenia odbywały sie po stronie polskiej. Polacy mieli zaalarmować Czechów. Jednak okazało się, że informacja zgodnie z Ustawą, musi przejść strasznie długą procedurę: tzn przez wszystkie komendy począwszy od Raciborza do Katowic - do komendy Wojewódzkiej, stamtąd do komendy wojewódzkiej czeskiej, która z kolei alarmowała komendę w Opawie, a oni dopiero mogli powiadomić jednostki miejscowe. Trwało to wiecznie!! - tłumaczy uczestnik ćwiczeń. W warunkach kiedy liczą się sekundy przesłanie informacji trwało kilka godzin! Po tych sytuacjach doszło na szczęście do pewnych zmian: podpisano porozumienie o możliwości bezpośredniego wzywania jednostek przygranicznych z ominięciem wszystkich komend wojewódzkich. Obecnie więc, kiedy włączy się np. syrena w Sudicach (przygranicznych z Pietraszynem), Pietraszyn może tylko powiadomić o wyjeździe PSP i uczestniczyć w akcji.

Oprócz biurokracji która stanowiła duży problem, był jeszcze problem z zadysponowaniem jednostek z powodu braku możliwości powiadamiania selektywnego. Wszystko trwało zbyt długo. Dzięki nowoczesnemu systemowi wczesnego ostrzegania, obecnie można jedną, kilka lub wszystkie jednostki z gminy zadysponować w przeciągu kilku sekund!

Ponadto, jeżeli sytuacja byłaby na tyle groźna, że jednostki w Sudicach same nie dawałyby sobie rady lub miały problem ze ściągnięciem swoich ludzi, wystarczy jeden telefon do Raciborza, skąd za pomocą nowego systemu można zadysponować inne jednostki. Wystarczy jeden przycisk: „Alarmuj daną miejscowość!" Dzięki łączności radiowej przesył informacji to niecałe sekundy. Momentalnie uruchamiają się syreny i ruszają smsy do strażaków. Dzięki temu, po kilku minutach w pełni wyposażony samochód może ruszyć do akcji.

Bardziej szczegółowo o systemie

We wszystkich wioskach gminy zamontowano syreny elektroniczne. W sumie jest ich jedenaście: 3 w samych Pietrowicach, następnie po jednej Samborowicach, Lekartowie, Cyprzanowie, Gródczankach, Makowie, Krowiarkach, Żerdzinach i Pawłowie.  Wraz z każdą syreną zainstalowany został kompletny osprzęt: szafa informatyczna, nadajnik i radio (marki Motorola).

Główną zaletą systemu jest podwójny system zasilania - podstawowe i rezerwowe. Syreny wyposażone są w akumulatory o dużej pojemności, które zabezpieczają zasilanie na przynajmniej 72h. Akumulatory umieszczone są w skrzyniach sterowniczych, zamontowanych w najbardziej dostępnych miejscach w remizach - tak, aby stamtąd swobodnie sterować syrenami (tzn. ręcznie załączać różne rodzaje alarmów). Każda z zamontowanych syren ma 600 Watt mocy faktycznej (RMS). Syreny przez nas zamontowane okazały się bardzo dynamiczne. Ich wysoką dynamikę i dużą skuteczność wykazały testy przeprowadzone w terenie. Oznacza to po prostu, że są bardzo dobrze, wyraźnie i daleko słyszalne.

 

Obecnie zamontowane syreny maja już 5 różnych rodzajów alarmów oraz dodatkowy tor audio. Każdy typ alarmu rozpoczyna się komunikatem słownym (komunikaty są dwujęzyczne): „Uwaga pożar!", „Uwaga! Próba syren!", „Uwaga! Alarm o skażeniach", „Uwaga! Alarm powietrzny!", „Odwołanie alarmów". Wszystkie alarmy można włączyć zdalnie: nawet dyspozytor z PSP w Raciborzu jest w stanie włączyć każdy z nich. Ponadto, system jest w pełni kompatybilny z systemem obsługiwanym przez straż pożarną w całym powiecie. W urzędie gminy w Pietrowicach, na stanowisku obrony cywilnej, razem z syrenami zamontowana jest baza - podobna jak w straży pożarnej. Stamtąd osoba odpowiedzialna za obronę cywilną może ręcznie wyzwalać wspomniane alarmy. Ponieważ jest to w pełni funkcjonalny i zaawansowany system powiadamiania selektywnego, przystosowany całkowicie do działania dla celów obrony cywilnej,  można za jego pomocą albo wyzwalać różne alarmy w każdej z 11 syren, albo włączyć wszystkie jednocześnie. Tor audio to osobny kanał, dzięki któremu za pomocą radia, można nadać dowolny komunikat na żywo.

 

Sprzężony system GSM

Oprócz tego, w każdej miejscowości założony został nadajnik GSM. Jego główną funkcją jest wysyłanie do strażaków sms-ów o zaistniałym alarmie. Czyli: jeśli ktoś lokalnie lub zdalnie wywoła alarm, np. pożarowy, wtedy strażacy, którzy mają być powiadomieni, dostają sms o alarmie pożarowym ze swojej straży lub z danej remizy. Oprócz tego nadajnik wysyła do osoby odpowiedzialnej/opiekuna systemu obrony cywilnej, smsy o ewentualnej niesprawności syreny (patrz dalej).

Sprawność systemu

Oprogramowanie komputerowe sprzężone z bazą jest bardzo czytelne, mocno zwizualizowane. Wszystke syreny oznaczone są specjalnymi ikonkami, widać pojawiające się alarmy oraz ich rodzaj i rozmieszczenie.  Specjalne oprogramowanie daje możliwość testowania każdej z syren. Będąc w pracy, osoba zajmująca się systemem, może „odpytywać" wszystkie syreny. Jeśli łączność jest dobra dostaje komunikat zwrotny z informacją o sprawności syreny. Nasze syreny, w odróżnieniu od większości innych mają tę zaletę, że mamy pełną kontrolę stanu głośników, linii głośnikowych, wzmacniaczy, stanu zasilania i całego systemu ogólnie. Jednak taki system musi dawać gwarancję sprawności przez całą dobę.  Aby to zapewnić, syreny co kilka minut wykonują autotest, sprawdzając wszystkie swoje parametry - jest to jedna z ich największych zalet. Dzięki temu, jeśli wykryty zostanie jakikolwiek błąd, nadajnik GSM natychmiast wysyła komunikat o zaburzeniu sprawnosci systemu. Syreny przez nas zamontowane od razu sygnalizują usterkę któregokolwiek z głośniów (jest ich po 4 na każdej syrenie), uszkodzenie zasilania podstawowego lub zewnętrznego - doładowującego akumulatory. Dyspozytor, w razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa, iż syrena może nie zadziałać prawidłowo, otrzymuje powiadomienie 24h/dobę. Ponadto, za pomocą specjalnego programu konfiguracyjnego, serwisant ma pełny podgląd wszystkich parametrów, np. napięcia akumulatora, oporności głośników itd. Oprócz tego strażacy z raciborskiej PSP posiadają aplikację, która codziennie powoduje odpytanie wszystkich do nich podłączonych syren -  dzieje się to niezależnie od testów przeprowadzanych z gminnego stanowiska kierowania. Tak więc, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności, system jest sprawdzany wielokrotnie i wielopłaszczyznowo każdego dnia.

W praktyce

System już miał się okazję sprawdzić przy ostatnich obfitych opadach śniegu, które spowodowały powalenie drzewa i zablokowanie drogi. Dzięki szybkiej informacji można było sprawnie zareagować. W takich przypadkach, lub przy innych zagrożeniach typu powódź, gwałtowna burza, huraganowy wiatr, sprawdzi się tor audio. Dzięki zainstalowanym radiostacjom wójt lub kierownik obrony cywilnej może w wybranych miejscowościach nadać dowolny komunikat dla mieszkańców. Przez gminę odbywa się również transport substancji toksycznych i niebezpiecznych, więc alarm o skażeniach może w przypadku tego typu zagrożenia na czas ostrzec ludność, a dzięki torowi audio można będzie wystosować odpowiednie dyspozycje oraz instrukcje.

 

Montaż

Montaż 11 syren trwał tylko 11 dni, był indywidualnie uzgadniany i planowany w każdej z jednostek. Maszty wykonano na zlecenie po wcześniejszym uzgodnieniu ze strażakami, są specjalnie przygotowywane dla każdej miejscowości i ocynkowane, głośniki są aluminiowe dzięki czemu cała instalacja służyć będzie wiele lat, bez potrzeby konserwacji. To ważne, gdyż ze względu na wysokość dostęp do masztów i głośników jest utrudniony. Kolejną zaletą jest bardzo małe zapotrzebowanie na prąd. Syreny mechaniczne mają mocne silniki trójfazowe, które obracają dużym wirnikiem. Załączenie takiej syreny powoduje bardzo duże zużycie prądu. Wiadomo, że nie wszystkie remizy są zmodernizowane, stąd zbyt słabe instalacje bardzo często się psuły, a nawet wypalały. W przypadku nowych syren elektronicznych, podczas ich aktywności, prąd w całości pobierany jest z akumulatorów, a napięcie pobierane przez urządzenia jest tylko takie, jakiego potrzeba do doładowywania akumulatorów. Jak wiadomo, akumulatory ładują się stosunkowo wolno więc zużycie prądu nie jest tak duże. Nie ma więc potrzeby robienia tak mocnych i drogich instalacji w remizach oraz ciągłego usuwania usterek.

Nie bez znaczenia jest fakt, że budowa takiego systemu zacieśniła i poszerzyła współpracę z naszymi południowymi sąsiadami, znacznie zwiększając bezpieczeństwo mieszkańców po obu stronach granicy.

Zobacz też:

http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/66463,pietrowice-wielkie-sms-uwaga-powodz,id,t.html

http://www.dziennikzachodni.pl/fakty24/182961,w-pietrowicach-uruchomiono-system-alarmowy,id,t.html

 


Dodaj komentarz

powrót